sobota, 28 czerwca 2014

Hejka ponownie ^^

(Przepraszam ale dzisiejszy post będzie bez literki "ci", czyli "c" z kreseczką XD Serio, coś mi się popsuło na klawiaturze i nie mogę zrobic tej litery XD)

Siemanko!
Wiem że miałam napisac kolejny post dopiero gdy będzie 3 obserwatorów, ale już nie mogę się doczekac by to napisac ^^
A, i dziękuję bardzo za te 2 subskrybcje! Na prawdę, dzięki Wam od rana miałam dobry humor :)
Dziękuję <3

Dzisiaj.
Była.
TA.
Rozmowa.
Z moją.
Matką.
TAM DAM DAM!

Jezu... to było mega dziwne... XD
KOMPLETNIE nie wiedziałam jak to zacząc.No i po prostu powiedziałam że muszę kupic coś na eBayu, no i że przez internet, i że ja dam kasę, ale mama musi mi zamówic.
No i przecież ona musiała się zapytac "Co?"
TAM DAM DAM x2
No i ja takie "Yyy..." XD
Próbowałam jakoś wybrnąc z tego i kręciłam że "Eeee, nieważne", "No wiesz... Po prostu zamów..."
No i wtedy mama powiedziała że przecież musi wiedziec co ma zamówic...
I ja wtedy serio posmutniałam i już pomyślałam, że nie ma szans, i po prostu powiedziałam:
"Ty i tak nie zrozumiesz..."
Milczałyśmy.
A moja rodzicielka na to:
"Trudno, może nie zrozumiem ale musisz mi powiedziec bo inaczej nic nie kupimy''
W sumie miała rację. Jak zwykle.
No i już już miałam jej powiedziec...
ale jakoś nie mogłam.
Więc tylko pokiwałam głową na "nie".
Znowu milczałyśmy.
Kurczę, poważnie się zrobiło.
I wtedy mama wpadła na błyskotliwy pomysł: "Jeśli nie chcesz mi powiedziec, to po prostu wyślij mi linka"
Super! O wiele prościej się piszę niż rozmawia!
Ale tak pomyślałam sobie, że jeśli wyślę tylko linka, to mój mamiszon będzie zdezorientowany, ponieważ wchodząc na stronę, wyświetla się wielkie zdjęcie ślicznego Pullipka na pół strony.
Lepiej nie ryzykowac, postanowiłam, że przy okazji wszystko jej wyjaśnię.
No, i macie tutaj skopiowanego, słowo w słowo maila do mojej mamutry, którego dosłownie
przed chwilką wysłałam.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Maja Ł. pinezka222@gmail.com

23:22 (29 minut temu)
do doalicji
http://www.ebay.com/itm/Pullip-Alice-du-Jardin-Mint-version-Groove-fashion-doll-in-USA-/351098101862?pt=LH_DefaultDomain_0&hash=item51bf13e066

co to jest?
masz w wikipedii


"Ludzie zajmujący się tymi lalkami fotografują je i szyją dla nich ubranka. Aby lepiej pozowały do zdjęć, często wymienia im się ciałka fabryczne na obitsu produkowane przez firmę o tej samej nazwie. Lalkom można wymienić również peruki (wigi) oraz oczy."

mój ulubiony "lalkowy blog"
ogarnij sobie jak to tak naprawdę wygląda ;)


pooglądaj sobie zdjęcia
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Haha, wiem że głupio to napisałam XD
Zobaczymy jak zareaguje.

Czuję że to jest możliwe :)
Czuję, że jestem coraz bliżej w spełnieniu mojego marzenia
Jeszcze rok temu siedziałam przy biurku wpatrując się w te wszystkie zdjęcia na blogach.
Nawet nie marzyłam, że kiedyś będę mogła miec swoją lalkę :)
A to się może spełnic!
Nie no, nie wierzę.
Tak się cieszę!

Słuchajcie dziewczyny, a jak to było u was? Jak zareagowali Wasi rodzice? Proszę, napiszcie mi w komentarzach, jestem strasznie ciekawa :)

Momoko

czwartek, 26 czerwca 2014

Witam!

Cześć, pierwszy post będzie typowo zapoznawczy.
A więc napiszę trochę o sobie i o swoich planach, ponieważ uważam, że czytelnicy powinni dobrze znać autora bloga, którego czytają c:

Tak więc troszkę możecie przeczytać z zakładki "O mnie", no ale powtórzę:
Jestem Maja, ale w internecie nikt tak do mnie nie mówi.
Mój pseudonim to Momoko.
Mam 12 lat, ale wydaję mi się, że moja psychika pobiegła trochę do przodu i czuje się na 15-16 lat.
Jestem twardą realistką, traktuję swoje życie tak, jak ono mnie.
Mam kota, a właściwie kotkę. Ma 4 latka i nazywa się Kitka. Bardzo ją kocham ^^
Mniej więcej rok temu trafiłam na mojego pierwszego lalkowego bloga i wtedy zakochałam się do szaleństwa w Pullipach.
Jestem fanką Japonii, anime, mangi, tamtejszej mody i języka.

Może teraz trochę o wyglądzie:
Mam długie, falowane blond włosy.
Jestem wysoka jak na swój wiek.
Nie jestem zbyt szczupła, ale też nie jakoś straszliwie otyła xD
Przez społeczeństwo postrzegana jako "brzydka".

Ok, to chyba tyle o mnie.
Teraz trochę o blogu.

Po pierwsze:
Tak, tak, wiem że jest już dużo lalkowych blogów, ale nie widzę w tym nic złego. Ja sama mam "listę" blogów, które codziennie odwiedzam, i zapewniam was, że jest ich z 7 albo 8.
Więc chyba nic się nie stanie, jeśli do swojej listy, dodacie jeszcze jeden, chmm? c:

Mam zamiar zrobić z tego bloga coś w rodzaju pamiętnika, i pokazać wam moją drogę w zdobyciu swojego pierwszego Pullipa. No, bo jeszcze go nie mam. W każdym razie chcę wam tu opisać swoje zmagania od początku do końca. Oto mój plan:
1. Upatrzyć sobie lalkę która najbardziej mi się podoba.  
2. Zebrać pieniądze.
3. Namówić mamę.
4. Kupić lalkę.

No.
Tak więc pierwszy punkt zaliczony.
Pullipem, którego sobie upatrzyłam jest 

Pullip Alice du Jardin Mint version

Mam zamiar kupić ją na eBay'u.
Mam jeszcze parę "zapasowych" opcji, gdyby na przykład, przed czasem w którym zebrałabym pieniądze, ktoś by mi ją sprzątnął z przed nosa.
A właśnie, skoro o pieniądzach mowa. To kolejny punkt mojego planu.
Jeszcze nie zebrałam odpowiedniej liczby pieniędzy.
Przeliczając na złote, lalka kosztuje 392,80 zł
Jej oryginalna cena to $130.00.

Zrobiłam sobie nawet specjalną skarbonkę do zbierania pieniędzy na nią.
O, zobaczcie:
To przód. Na początku było tu napisane "Zbieram na Pullip Akemi", bo miałam zamiar kupić ten model, ale gdy zobaczyłam cenę, to mój portfel schował się w kąt.
Ale nie chciałam tego zmazywać, czy coś, bo wtedy by się popsuło, więc po prostu skreśliłam
 słowo "Akemi", i teraz jest "Zbieram na Pullip".

To prawy bok.

A to lewy, z nie udanym memem "Mom! Please!"

I góra, z dziurą na kasę i napisem:
Do zebrania: 392.80 zł
W pudełku: 300 zł
Brakuje: 92,80 zł

No.
I to chyba tyle.
A, i jeszcze... mam taką sprawę.
Mam nadzieję, że mnie zrozumiecie ale napiszę kolejny post, dopiero gdy będzie co najmniej 3 obserwatorów. Nie zrozumcie mnie źle, ale nie chcę by powtórzyła się moja sytuacja sprzed roku, gdzie pisałam mnóstwo postów, i nikt, nikt tego nie czytał. Po prostu muszę mieć dla kogo pisać :)
Dlatego jeśli spodobał się wam ten post, i chcecie więcej, to zostawcie komentarz i zaobserwujcie. Proszę?

Momoko